Z czego składa się kwota do odzyskania
Sankcja polega na tym, że kredyt staje się bezodsetkowy i wolny od kosztów. Do rachunku wchodzą więc te pozycje, które bank doliczył ponad udostępniony kapitał.
- odsetki z całego okresu kredytowania,
- prowizja za udzielenie kredytu, także gdy doliczono ją do kapitału,
- opłaty administracyjne i przygotowawcze,
- składki ubezpieczeniowe finansowane z kredytu, o ile są kosztem kredytu w rozumieniu ustawy.
Nie wchodzi tu kapitał, czyli kwota, którą faktycznie dostałeś lub którą bank wypłacił w Twoim imieniu. Kapitał nadal spłacasz, tyle że bez dodatków.
Ile odzyskasz zależy od etapu spłaty
Ten sam kredyt daje różne wyniki w zależności od tego, w którym miejscu harmonogramu jesteś. Są trzy typowe sytuacje.
- Kredyt dopiero zaczęty: większość kosztów jest jeszcze przed Tobą, więc głównym skutkiem jest niższe saldo do spłaty.
- Kredyt w trakcie spłaty: część kosztów już zapłaciłeś, a część jest przed Tobą. Zapłacone raty ponad kapitał rozlicza się z pozostałym zadłużeniem.
- Kredyt spłacony: nie ma już salda, więc rachunek dotyczy tego, co zapłaciłeś ponad kapitał.
Sposób rozliczenia nadpłaty zależy od stanowiska banku i sądu, dlatego traktuj poniższe liczby jako kierunek, a nie obietnicę.
Przykład rachunku dla kredytu gotówkowego
Przykład jest ilustracyjny i nie pochodzi z konkretnej sprawy. Kredyt gotówkowy: kapitał 40 000 zł, 60 rat miesięcznych.
| Pozycja | Kwota |
|---|---|
| Kapitał | 40 000 zł |
| Odsetki w całym okresie | 11 000 zł |
| Prowizja | 3 000 zł |
| Suma do zapłaty bez sankcji | 54 000 zł |
| Suma do zapłaty z sankcją | 40 000 zł |
Różnica wynosi 14 000 zł i to jest górna granica, o której mówimy przy świeżym kredycie. Jeżeli po dwudziestu ratach zapłaciłeś już część odsetek, to wynik wygląda inaczej: pozostałe raty maleją o kapitał już spłacony, a zapłacone odsetki rozlicza się z resztą zadłużenia. Dokładny podział wychodzi dopiero z Twojego harmonogramu, rata po racie.
Od czego zależy, czy kwota w ogóle się należy
Sankcja nie jest automatyczna. Uruchamiają ją konkretne uchybienia w umowie i dokumentach przedumownych, a nie sam fakt, że kredyt był drogi. Opisujemy je we wpisie sankcja kredytu darmowego, co to jest. Do tego dochodzi termin na złożenie oświadczenia, który trzeba ustalić dla własnej umowy, oraz stanowisko banku, które bywa odmowne. Dlatego rachunek jest pierwszym krokiem, a nie ostatnim.
Jeżeli bank odrzuci oświadczenie, kolejnym etapem jest sprawa sądowa. Przy większych kwotach prowadzi ją zwykle kancelaria, a samo pismo opisuje wpis o oświadczeniu o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.
Kiedy warto liczyć, a kiedy odpuścić
Rachunek ma sens, gdy koszty kredytu są wyraźnie widoczne: wysoka prowizja, długi okres, ubezpieczenia doliczone do kapitału. Przy małym, krótkim kredycie różnica bywa za niska, żeby uzasadnić spór. Jeśli kwota z rachunku jest rzędu kilkuset złotych, rozsądniejsza bywa zwykła reklamacja. Przy kilku tysiącach i więcej opłaca się zebrać dokumenty i przekazać sprawę prawnikowi.
Wiele zależy od banku. Strony dla poszczególnych banków, na przykład sankcja kredytu darmowego mBank czy Santander, pokazują, jakie dokumenty zebrać w danym przypadku.
Co przygotować, żeby policzyć własną kwotę
- umowę z aneksami i formularz informacyjny,
- harmonogram oraz historię wpłat z rachunku,
- potwierdzenia prowizji i ubezpieczeń,
- datę wypłaty kredytu i datę ewentualnej spłaty.
Z tych czterech rzeczy powstaje wyliczenie, które da się pokazać bankowi albo kancelarii. Kredytobiorca otrzymuje szacunek bez opłat, a policzoną sprawę może przekazać wybranej kancelarii. Prawnika, który ma czas na taką sprawę, znajdziesz też wśród tych, którzy przyjmują sprawy po opisaniu stanu faktycznego.
Najczęstsze pytania o kwotę z sankcji
Czy odzyskam też zapłacone już odsetki? Zasadniczo tak, w formie rozliczenia z pozostałym zadłużeniem, ale sposób zależy od stanowiska banku i sądu. Czy zwrot obejmuje kapitał? Nie, kapitał spłacasz. Czy kwotę da się policzyć bez umowy? Tylko orientacyjnie, dokładny wynik wymaga harmonogramu. Czy wynik jest gwarantowany? Nie, to szacunek z dokumentów, a ocena prawna należy do prawnika.